piątek, 25 marca 2016

Do kosza !

"Dopóki określona informacja istnieje w pamięci przedstawiciela władzy publicznej i nie została utrwalona w jakiejkolwiek formie, tak aby można było w sposób budzący wątpliwości odczytać jej treść, dopóty informacja taka nie ma waloru informacji publicznej".







Moje Uzasadnienie:

1. Ulica Willowa nie jest drogą publiczną, jest drogą prywatną.

2. Konferencje Pana Burmistrza Arseniusza Finstera, nie są publicznymi, tylko spotkaniem prywatnym, odbywającym się w zamkniętym gronie w Ratuszu.

3. Informacje poddawane na cotygodniowych Konferencjach Pana Burmistrza, istnieją tylko w jego pamięci.

4. Informacje te są bardzo ulotne, nie są wiążące z racji że nie są informacjami publicznymi.

5. Informacje te w żaden sposób nie są utrwalone w jakiejkolwiek formie.

6. Przebywający na Konferencji lokalni dziennikarze, przebywają na niej jako osoby nie mające nic wspólnego z chojnickimi mediami.

7. Kamera oraz dyktafony na Konferencji, są to tylko zabawki imitujące prawdziwe urządzenia do nagrywania obrazu lub dźwięku.

8. Urząd Miasta Chojnice nie jest w jej posiadaniu, bo informacja nie została wytworzona.

9. Faktem jest że trudno jest odczytać informacje przekazywane przez Burmistrza i budzi wątpliwości ich treść i dopóty tak będzie należy je, traktować tylko i wyłącznie jako news.

10.Reasumując informacje przekazywane przez Pana Burmistrza Arseniusza Finstera na Konferencji, nie mieszczą się w kategorii informacji publicznej.

11. Na marginesie należy wskazać, że dalsza chęć zabierania głosu w tej sprawie, spowoduje automatyczne przekierowanie wszelkich pism do ZZO w Nowym Dworze - frakcja makulatura.



Na koniec rodzi się pytanie, czym te cotygodniowe Konferencje są - TYRADY !





środa, 23 marca 2016

Wniosek

Na ostatniej Sesji Rady Miasta Chojnice, Pani Maria Błoniarz - Górna podała nieprawdziwe informacje. Złożyłem wniosek do Komisji Kultury i Sportu, której Pani Maria przewodniczy. Tylko że wniosek dotyczył "Powstania miejsc do rekreacji i uprawiania sportu na terenie Osiedla Nr 6". Temat jak widać złożony, ale Pani Radna uprościła go do jednego zdania. "Wniosek Pana Andrzeja Kobusa dotyczący wybudowania Orlika na terenie Osiedla - nie pamiętam a osiedla Pani Renaty Dąbrowskiej". Wystarczy popatrzeć na mapę i wyraźnie widać że nie mamy na swoim terenie, terenu do rekreacji i sportu. Miastu bliższy jest wybieg dla psów w Parku Tysiąclecia, niż boisko na osiedlu nr 6.Gdzie można posiedzieć, pograć w "kosza" czy siatkówkę czy popularną piłkę nożną. Miasto nie musi budować drugiego Modraku, czy Orlika jak nie chce, czy robi nam wielką łaskę.Uproszczenie tego wniosku że ja chcę Orlika, to jest w mojej ocenie śmieszne.Zapraszam Panią Radna z całą Komisją Sportu na mecz z naszym osiedlem, to może szybciej można poznać problem o którym pisze we wniosku. Dla zachęty umieściłem obraz naszego obecnego boiska. Siedząc w pokoju obrad Komisji, trudno zrozumieć to o czym się mówi.

piątek, 4 marca 2016

Modernizacja drogi 22

W ramach Chojnicko - Człuchowskiego Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego, powstał projekt. "Modernizacja byłej drogi krajowej 22" tak się nazywa to wybitne dzieło. Podzielony jest na kilka zadań od A - D, mnie interesuje zadanie B.Nazwa tego zadania "Przebudowa ul Gdańskiej na odcinku od skrzyżowania z ulicą Tucholską do granicy z Gminą Chojnice".Projektant wykonał III warianty tej przebudowy, które zostały omówione w Sali Obrad Urzędu Miejskiego w Chojnicach. Odbyło się to 24.10.2014 roku i były to konsultacje dotyczące tego projektu.Transmitowała nawet to wydarzenie telewizja internetowa Chojnicetv, to tak na marginesie.Interesuje mnie w tym projekcie, budowa mini ronda i podłączenie do niego całkiem nowiutkiej ulicy Kolejowej. Ulica jak wiele w Chojnicach, stoi jako jedyny przy niej Zakład Pana Gintera.Kolejowa zyskałaby nowe chodniki, ścieżka rowerową i cała  resztę.Bardzo by mnie ucieszyło powstanie ulicy Kolejowej, łączącej Gdańską z Tucholską.Informacje dotyczące tego projektu znalazłem na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Chojnicach.Wszystko by grało, gdyby nie odpowiedź z Urzędu Miasta, na moje zapytanie."Gmina Miejska nie planuje budowy w ramach MOF budowy ulicy Kolejowej w Chojnicach". Trochę to dziwne, bo mini rondo w wariancie nr 2, się pojawiło, a wariant 3 jest może jest trochę gorszy.Istnieje ewentualność że może, narysowane rondo to żart projektanta - być może.Miasto buduje nowe ulice, ale z kanalizacją deszczową. Wiadomo nie od dziś że na naszym osiedlu Małe Osady - Pawłówko takiej nie ma, potrzebna jest przepompownia.Mam nadzieję że odpowiedź z Urzędu Miasta jest prawdziwa, że to nie jest żart !.



poniedziałek, 29 lutego 2016

Kanalizacja deszczowa

Budowa ulicy Willowej i Ludowej ma nastąpić w roku 2018.Bardziej upierałbym się przy roku 2022, i chyba pismo z Urzędu Miasta Chojnice to potwierdza.Pan Burmistrz mówił że najpierw musi wybudować kanalizację deszczową na tych dwóch wspomnianych ulicach. Wybudować trzeba przepompownię, bo nie ma naturalnego zbiornika do retencjonowania tych wód.To jak wytłumaczyć sobie fakt, że obie ulice nie są ujęte w żadnym programie ? Nasuwa się pytanie w jakim celu Pan Burmistrz wysyła listy mieszkańcom ulicy Willowej. Ludzie mają uwierzyć, tylko w co - czekają 15 lat !.Czyżby kolejna obietnica bez pokrycia !?

Pan Burmistrz publicznie zapewniał, że budowa nastąpi 2018 roku. Mnie jako obywatela Chojnic, oraz mieszkańca Osiedla Nr 6 Małe Osady - Pawłówko, zbywa że moje zapytanie nie mieści się w kategorii spraw publicznych. To w takim razie czym się różni informacja podana na spotkaniu z dziennikarzami, z tym w odpowiedzi na moje zapytanie.Jeżeli miasto chce wybudować te ulice, to chyba jest to sprawa publiczna.

sobota, 20 lutego 2016

Morozow

14 lutego 1945 roku nastąpiło wyzwolenie Chojnic z pod okupacji hitlerowskiej.Wasilij Fiodorowicz Morozow pułkownik Armii Czerwonej, brał udział w wyzwalaniu Chojnic. 18 września 1967 Miejska Rada Narodowa przyznała mu tytuł Honorowego Obywatela Chojnic. Podczas uroczystej sesji dyplom wręczył pułkownikowi Przewodniczący Prezydium MRN Stanisław Rolbiecki.Miasto z tej okazji chcąc upamiętnić pułkownika Morozowa, nadało nazwę ulicy Z Chojniczek do obecnego Hospicjum.Czas mija i jest rok 2016 i ulica nadal jest tam gdzie była. Urząd Miasta Chojnice ma w planach remont ulicy Strzeleckiej, która w linii prostej łączy się z ulicą Morozowa.Remont zakłada wymianę nawierzchni asfaltowej, budowę chodnika i ścieżki rowerowej.Chcąc w pełni połączyć Chojniczki ze Strzelecką, brakuje kilkaset metrów chodnika oraz ścieżki rowerowej.Ulica Morozowa parę lat temu przeszła remont nawierzchni asfaltowej, brakowało tylko ścieżki i chodnika.Cieszy mnie fakt że miasto zyska kolejną wyremontowaną ulicę i połączy się ze ścieżką rowerową przez Chojniczki, Charzykowy z Kaszubską Marszrutą. Tylko że w tym wszystkim, związanym z remontem samoistnie zniknie nazwa ulicy Morozowa. Sprawa wygląda prosto jak te dwie łączące się do tej pory ulice.Ulica Morozowa będzie Strzelecką i to by było na tyle.Pan Burmistrz bardzo obrazowo określił zmianę nazwy tej ulicy "Ulegnie wygumowaniu".Komisja Nazewnictwa Miejskiego jest zdziwiona, bo nikt nie skierował stosownego wniosku w tej sprawie.W takim wypadku patrząc na zdziwionego przewodniczącego tej komisji,chce się powiedzieć ale się porobiło.Podobno sprawa jest nowa i chyba tryb jej załatwienia będzie po cichu, bez opinii komisji.Trochę się mi to gryzie z nadaniem tytułu Honorowego Obywatela i jednocześnie nazwy ulicy.Czyżby płk Morozow też był wygumowany z tytułu nadanego przez MRN. Czyżby obecne władze wstydziły się płk. Wasilija Fiodorowicza Morozowa ? Istnieje jeszcze jedna sprzeczność.Corocznie delegacja UM w Chojnicach na czele z Panem Burmistrzem, składa hołd pod pomnikiem, poległych żołnierzy Armii Czerwonej. Pułkownik podczas walk w Chojnicach nie zginął, to w 2016 roku zginie nazwa jego ulicy, trochę to dziwne.Za nazwą ulicy nie będę tęsknił, bardziej ciekawią mnie powody szybkiego gumowania.

niedziela, 14 lutego 2016

Powstanie AK

74 lata temu powstała Armia Krajowa, to dla mnie jest radosna rocznica.Dla niektórych w moim mieście godną rocznicą jest upamiętnienie wyzwolenia Chojnic przez Armię Czerwoną. Coroczne oddawanie pokłonu przez Burmistrza, poległym żołnierzom ZSRR jest dla mnie upokarzające. Mam w domu żyjącą ciotkę 91 lat rocznik 1924, potrafi nie jedno opowiedzieć o wyzwolicielach z czerwoną gwiazdą.Wniosek z tych opowieści płynie jeden, a mianowicie jeden okupant przyszedł w miejsce drugiego. Gwałcili, kradli i zabijali za drobne sprawy, byliśmy traktowani jako zdobycz wojenna.Cmentarz Armii Radzieckiej może być tam gdzie jest, mi on nie przeszkadza.Cmentarz ten jest miejscem pochówku żołnierzy i rolą miasta powinno być utrzymanie go w dobrym stanie technicznym. Dbamy o własne cmentarze, to o ten jako miasto powinniśmy zadbać. Tylko na tym rola władz naszego miasta powinna się zakończyć.Żadne celebrowanie oddawania hołdu przez władze nie powinno mieć miejsca.Jakie to było wyzwolenie, wolność odzyskaliśmy dopiero 1989 roku.Trudno mi się pogodzić z myślą że Burmistrza mojego miasta oddaje hołd Armii Czerwonej.Władze zapominają o prawdziwych bohaterach którzy byli POLAKAMI.Armia Krajowa kto im odda hołd, nie są godni.Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w 2015 roku, dlaczego Pan Burmistrz w nim nie uczestniczył. Przecież to byli Polacy walczący o WOLNĄ POLSKĘ, nie mogą być gorsi niż ruscy.
Pozdrawiam
CHWAŁA WIELKIEJ POLSCE !
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM ARMII KRAJOWEJ !