sobota, 23 stycznia 2016

Nie znam nazwisk

22.01.2016 r odbyło się w Sali Obrad Urzędu Miejskiego, wręczenie Złotych Krzyży Zasługi. Odznaczeni zostali dwaj żołnierze I Dywizji Pancernej Stanisława Maczka Panowie Władysław Cupa oraz Józef Gronalewski. Wręczenia Krzyży przyznanych przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę dokonał minister Jan Stanisław Ciechanowski oraz płk Mirosław Demediuk.

Tego samego dnia tylko że o godz 9.00 odbyła się Konferencja Pana Burmistrza. Podczas tej konferencji wystąpił viceburmistrz Edward Pietrzyk informując dziennikarzy że o godz 14.00 odbędzie się ta wspomniana wyżej uroczystość.Pan Pietrzyk oznajmił cytuje "Wręczenia dokona urzędnik w randze ministra nie znam nazwiska".Najbardziej bulwersującym jest fakt że wiceburmistrz nie znał nawet nazwisk dwóch odznaczonych. Obaj Panowie są mieszkańcami Chojnic i są weteranami II Wojny Światowej. Urząd Miasta został poproszony o asystę w tej uroczystości, w której brał udział viceburmistrz Pietrzyk.Zapraszając na tak ważną uroczystość, żeby nie znać nazwisk odznaczonych i ministra to skandal.Ranga Krzyża Zasługi i osób odznaczonych została potraktowana lekceważąco. Miałem wrażenie słuchając zaproszenia skierowanego do dziennikarzy ustami viceburmistrza że, zaprasza na wręczenie Orderu Uśmiechu. Szanuje Order Uśmiechu ale wręczenie Złotego Krzyża Zasługi wymaga wyrażenia większego szacunku do jego rangi, a tutaj mi tego zabrakło.Trochę to smutne jak traktujemy żyjących weteranów II Wojny, których odznacza Prezydent RP. Podsumuje to krótko NIE ZNAM NAZWISK I BĘDZIE TO SKROMNA UROCZYSTOŚĆ !

Cześć i Chwała Bohaterom !
http://chojnice.tv/wideo-2169-Konferencja_prasowa_burmistrza_Arseniusza_Finstera_-_22.01.2016

Polecam fragment od 39.45.

piątek, 22 stycznia 2016

Reforma Straży

Straż Miejska w Chojnicach w 2016 roku przechodzi okres udoskonalania.Dzielnicowy SM do tej pory miał pod swoją opieką jedno osiedle, obecnie jego rewir zostanie rozszerzony do dwóch.Wniosek z tego że, pracę dwóch może obecnie wykonać jeden strażnik Dla przykładu nowy rewir będzie obejmował Małe Osady - Pawłówko i Osiedle 700 - lecia.Trudno było do tej pory dostrzec dzielnicowego SM gdy miał jedno osiedle, to zobaczymy jak to będzie wyglądało jak będzie miał dwa.Trzymam kciuki aby nie łapali zbyt często kontuzji, bo wiadomo że będą to partole piesze a rewiry duże. Przesunięcie do Wydziału Komunalnego 2 pracowników cywilnych w celu obsługi parkometrów oraz 3 do ochrony ratusza oraz jeden samochód to moim zdaniem zabiegi kosmetyczne.Główny zarzut stawiany w Referendum to że koszty poniesione na działanie SM to 2000000 zł. Ruch przeniesienia pracowników SM do komunalki to nic innego tylko przeniesienie tych samych kosztów na inny wydział i wykazanie oszczędności SM.Pamiętając że pracownikiem komunalki został ustępujący komendant p.Rudnik i na dokładkę wraz z nim 5 jego pracowników. Dochodzę do wniosku że powstała sekcja SM w Wydziale Komunalnym, czyli to samo co było tylko że bez mundurów. Podjęte działania są robione pod tzw "publikę" i są działaniami iluzorycznymi, mającymi przekonać że dokonano pozytywnych zmian, których jednak nie widać.Nowy komendant to jednak były zastępca p.Rudnika, moim zdaniem powinna nastąpić dymisja obu panów.Jeżeli zmiany miałyby iść w dobrym kierunku, to komendantem powinien zostać ktoś inny, z nowym spojrzeniem na SM w Chojnicach. Obecnie mam takie wrażenie że te niby zmiany są dziełem  Burmistrza a nie komendanta który będzie tylko wykonawcą jego woli.Referendum w 2017 roku zgodnie z zapowiedzią Burmistrza, moim zdaniem zgodnie z tradycją okażę się, tylko zapowiedzią i umrze śmiercią naturalną z biegiem czasu.

wtorek, 19 stycznia 2016

Nad dworcem

Ul. Nad Dworcem wkrótce ma stać się nowym dworcem autobusowym. Dwa budynki mają zostać wyburzone a mieszkańcy będą musieli się wyprowadzić.Obiecano im wtedy pieniądze na ich wykup są zagwarantowane, żeby mogą już sobie szukać nowego lokum.Mieszkańcy w tym czasie nie próżnowali, podpisali umowy i wpłacili zaliczki na zakup nowych mieszkań.Zgodnie z ostatnią zapowiedzią Burmistrza,wykup mieszkań ul. Nad Dworcem może nastąpi w drugiej połowie kwietnia. Urząd Marszałkowski rozpisuje konkurs na unijną dotację pod koniec marca i aby otrzymać 85 % zwrotu wykupu Urząd Miejski w Chojnicach musi dotrzymać tego terminu.Tylko że obecnie powstał problem dla mieszkańców którzy zgodnie z umowami muszą teraz dokonać rozliczenia z właścicielami od których chcą kupić mieszkanie lub działkę.Dziwić może fakt że taka armia urzędników ratusza, nie mogła przewidzieć że dojdzie to takiej sytuacji z pieniędzmi na wykup, a szczególnie z terminem który w tej sprawie jest najważniejszy.Mieszkańcy podpisując umowy na nowe mieszkania, też muszą dotrzymać swoich terminów do których się zobowiązali. Właściciele od których kupują zapewne także mają plany i termin zapłaty jest dla nich ważny.Obecna sytuacja że Burmistrz osobiście dzwoni i prosi aby poczekali do końca kwietnia moim zdaniem jest śmieszna.Realizując taką dużą inwestycję jak Węzeł Integracyjny można chyba przewidzieć że do takich różnych sytuacji może dojść.Powinien powstać plan zapasowy, zapewniający tym ludziom zgodnie z obietnicą wypłatę pieniędzy na wykup ich mieszkań pod przyszły dworzec.Mieszkańcy posłusznie się zgodzili na wyprowadzkę, aby miasto mogło wybudować dworzec autobusowy, a teraz na dokładkę mają cierpliwie czekać.Mają swoje plany i tutaj widać że o tym się zapomina i schodzi to na dalszy plan.Przepisy urzędnicze są najważniejsze, a los malućkich sprowadza się do jednego do czekania i zrozumienia że tak wyszło.Ludzie Ci przeżywają po raz kolejny stres związany z wykupem ich mieszkań na ul. Nad Dworcem. Pamiętam spotkania i negocjacje i przekonywanie Burmistrza, aby się zgodzili na wykup i nie blokowali budowy dworca autobusowego. Kolejny raz Burmistrz organizuje spotkania, tylko że teraz tłumaczy się z tego że nie może terminowo wykupić ich mieszkań.Tylko co tych ludzi obchodzi że miasto nie może dotrzymać danego im słowa, mają swoje życie i chcą mieć swój dom. Stary dom już sprzedali nowy chcą kupić, tylko pytanie jak mają to zrobić.Urząd Marszałkowski a Urząd Miasta Chojnice trzymają się ściśle określonych terminów, ale Urząd Miasta w relacjach z mieszkańcami Nad Dworcem o dziwo nie dotrzymuje żadnych terminów. Zgodnie z ludowym powiedzeniem " Co konia obchodzi, że wóz się przewrócił" bo może woźnica źle kieruje i jest po prostu do d.py.

sobota, 9 stycznia 2016

Kogel - Mogel

20 grudnia 2015 r odbyło się Referendum w sprawie likwidacji Straży Miejskiej w Chojnicach. Zgodnie z obecną styczniową zapowiedzią Burmistrza w 2017 roku odbędzie się kolejne.Tematem będzie odwołanie SM, ale tutaj co jest najważniejsze Pan Burmistrz będzie inicjatorem.Jasno określił że jego Referendum musi być pierwsze i nikt go nie wyprzedzi, nie da innym szans.Rządząc Chojnicami 16 lat nie widział potrzeby naprawy Straży Miejskiej. W roku 2016 daje sobie rok na tzw nazwijmy to umownie dla jego własnych potrzeb reformą. Komendantem będzie zastępca ustępującego Pan Megger czyli moim zdaniem dalej bez zmian.Zmniejszenie opłaty administracyjnej z 50 na 10/15 zł i 0 zapisane w budżecie z wpływów z mandatów czyli zostaje ogłoszony roczny okres postu. Strażnicy dostaną wręczone halabardy i będą pełnić warty honorowe przed wejściem do Ratusza. Mieszkańcy będą mogli dzwonić do SM, proszę przyjechać pomóc odpalić samochód i np. podać prąd z akumulatora.Powszechną rzeczą stanie się użyczenie samochodu SM dla przewozu dużych zwierząt do weterynarza na wzór takiego jakie Pan Burmistrz zrobił dla swojego psa.Blokady kół zostaną sprzedane lub zezłomowane, bloczki opłat administracyjnych zostaną przekazane do ZZO w Nowym Dworze.Każdy będzie mógł wykąpać się w miejskiej fontannie, licząc że strażnik będzie pilnował jego rzeczy i poda mu ręcznik. Leżakowanie na ławkach na Starym Rynku nie będzie nikogo szokowało, w tym najbardziej SM.Po rocznym okresie sielanki miejskiej zostanie przeprowadzone Referendum, gdzie frekwencja ma osiągnąć 50 %.Gdzie największy wpływ na taki wynik będzie miał Pan Burmistrz, który będzie inicjatorem, twórcą "reformy" i który powie "Zapraszam na Moje Referendum". Pytam Was drodzy mieszkańcy czy po rocznym okresie postu i wizycie u kosmetyczki jesteście za istnieniem Mojej Straży Miejskiej w Chojnicach. Tylko co wtedy się odbyło 20 grudnia 2015 r, oraz czy teraz nie jest szkoda wydać 60 tysięcy złotych na jeszcze jedno Referendum. Rada Miasta strażnik naszego miejskiego budżetu pozwoli na wydanie tylu tysięcy złotych. Mechaniczna większość podniesie rękę i zgodzi się na zachciankę Burmistrza. Moim zdaniem to jest obawa Burmistrza że następne wybory mogą być już mniej korzystne dla niego, a to jego Referendum będzie próbą gaszenia pożaru.

czwartek, 31 grudnia 2015

Wszystkiego Dobrego w 2016 !

Chciałbym wszystkim życzyć w tym Nowym 2016 roku. Zdrowia, Szczęścia i uśmiechu oraz pogody ducha.Chciałbym aby żyło się nam w Polsce lepiej, ale wszystkim nie tylko bogatym. Biednemu w tym kraju wiatr zawsze wieje w oczy, czy rządzi ten czy tamten.Nie chce Polski że biedny był Twój ojciec, to Ty jego biedę odziedziczysz bo się nigdy od niej nie uwolnisz.Nie chcę żeby w życiu jedyną nadzieją na lepsze jutro ma być wyjazd za granicę Polska ma się podobno dobrze i podobno rośnie w siłę, a nam szarakom żyje się tak jak zawsze czyli bez zmian.Żyjemy w demokracji a tak naprawdę daleko nam do niej, raczej mamy do czynienia z iluzją wolności.Dajmy na to przykład z lokalnego podwórka" Nie idźcie na Referendum". Boimy się tak jak dawniej, a czarne demony z czasów naszych ojców i tak wracają.Obecnie Biało- Czerwona flaga ma być szafie u każdego Polaka, a Nr 1 jest flaga Unii Europejskiej.Jeżeli ktoś w tym kraju jest katolikiem, to ma się chować po krzakach. Model rodziny ma być tęczowy tej samej płci według najnowszych standardów zgodnie z dyrektywą. Chcę we własnym kraju a jest nią Polska chodzić z podniesioną głową. Bycie Polakiem w Europie i świecie ma oznaczać uznanie i szacunek, a nie pogardę. Co obecnie możemy jedynie zmienić, to chyba tylko kartkę w kalendarzu. Co jest jedynie pewne na tym świecie to jedynie śmierć, resztę moim zdaniem można zmienić. Jest tylko jeden warunek trzeba chcieć ! Tego sobie i Wam w tym Nowym Roku życzę.

wtorek, 29 grudnia 2015

Obietnica roku 2015

W grudniu 2014 r w naszej lokalnej prasie, ukazał się bardzo obiecujący artykuł.Mieszkańcy naszego powiatu mieli dojechać pociągiem z Chojnic do Trójmiasta i tu uwaga w półtorej godziny. Czytając to można doznać szoku, bo przecież żyjemy w Polsce a to oznacza że, pokonanie odcinka 127 km zajmuje obecnie 3,5 godziny.Chodzi tutaj o trasę Chojnice - Kościerzyna - Gdynia Główna.Obecnie te 1,5 godziny starczało w relacji Chojnice - Kościerzyna ale to jest tylko połowa tej trasy.Faktem jest że Kościerzyna - Gdynia Główna to jest nowo wyremontowany odcinek po którym dzisiaj śmiga się 100 km/h.Problem stanowi odcinek Chojnice - Kościerzyna na którym do połowy trasy jedziemy 50 km/h, a drugą połowę pokonujemy 80 km/h.Obietnicę złożył Pan Poseł Stanisław Lamczyk "1,5 godziny z Chojnic do Trójmiasta, a pociąg będzie jechał 110 km/h". Styczeń 2015 roku lub trochę później miał rozpocząć się remont maleńkiego bo 24 kilometrowego odcinka z Chojnic do Brus. Cała trasa miała być remontowana w 3 etapach: Chojnice - Brusy, Brusy - Dziemiany, Dziemiany- Kościerzyna.Pan Poseł nie przewidywał jakiś długotrwałych prac na tym odcinku, ponieważ miał przyjechać specjalny pociąg PUN.Wyjaśniam nazwę jest to specjalny pociąg do potokowej wymiany nawierzchni, dziennie może zrobić 2.000 metrów torów. Według zapowiedzi Pana Posła odcinek do Brus miał być wykonany w dwa tygodnie.Pan Poseł jako członek Komisji Infrastruktury z ramienia PO, wtedy koalicji rządzącej był bardzo przekonujący w tej obietnicy. Do prac przystąpiono na początku września i wykonano odcinek zaledwie 6 kilometrowy pomiędzy przystankami Powałki a Męcikałem.Prace wykonała firma PPMT z Gdańska, ale nie przy pomocy słynnego PUN ale tradycyjnie w ramach ogólnie dostępnego parku maszyn i siły ludzkiej.Finał prac nastąpił przed wyborami parlamentarnymi 17 października, gdzie nadal po remoncie pozostała prędkość 50 km/h. Jeżeli wspomnę o przejęciu dworców w Brusach i Chojnicach i ich rychłych przebudowach w najbliższych latach w ramach "Węzłów Transportowych". Można dojść do wniosku że dworce będą nowoczesne, z parkingami i całą resztą a najważniejsza część, czyli linia kolejowa niestety będzie uniemożliwiała szybkie połączenie z Gdańskiem.Jeżeli będziemy remontować w tempie 6 kilometrów rocznie, a cała trasa ma 70 km to remont zakończy się za około 12 lat. Remont tej linii miał skrócić czas dojazdu do Trójmiasta aby nasi mieszkańcy mieli podjąć pracę i dojechać tam 1,5 godziny. Trasa ta umożliwia również dojazd o Lotniska w Rębiechowie k/Gdańska, w dzisiejszych czasach jest to okno na świat.Moim zdaniem obietnica Pana Posła Lamczyka nie została dotrzymana i chyba długo nie będzie. Na długo pozostaniemy w tym województwie częścią B - tłumaczę sobie że gorszą.Nowo powstała PKM (Pomorska Kolej Metropolitalna) jasno nam to pokazuje, nowoczesne przystanki, nowe tory i tabor.PKM która ruszyła w 2015 r, gwarantuje w Trójmieście szybkie i wygodne połączenia z Lotniskiem w Rębiechowie oraz z Kościerzyną. Wybudujemy sobie na naszym terenie nowe dworce zwane węzłami transportowymi, ale mając stare zniszczone tory, pamiętające XIX wiek.Będziemy po nich jeździć bardzo wolno, tylko czy będą chętni do jazdy bo sam wygląd dworca może okazać się zbyt mało przekonywujący.Dziwi mnie że w wyborach do Sejmu RP 25 października Pan Poseł Stanisław Lamczyk w Gminie Brusy dostał 985 głosów co dało mu zdecydowaną wygraną nad innymi kandydatami. Może o wygranej zdecydowało bardziej to że Pan Poseł urodził się w Brusach, niż to że nie dotrzymał obietnicy jaką złożył swoim ziomkom. 6 to nie jest to samo co 24 kilometry, a 50 to nie jest to samo co 110 km/h nawet jeżeli budowę kończy się tydzień przed wyborami.Patrząc na wynik wyborczy, to trochę to może dziwić. 1,5 godziny do Trójmiasta to może dojedziemy ale za 12 lat i tutaj chciałbym się mylić,chciałbym aby stało stało się to jak najszybciej !