poniedziałek, 10 grudnia 2018

Pomroczność jasna


Słynny jasnowidz z Człuchowa, przewiduje mroźną i śnieżną zimę w tym roku. Po takiej przepowiedni, aż strach pomyśleć co to będzie za zima. Tym bardziej że miasto Chojnice nie wyłoniło firmy, odśnieżającej ulice i chodniki - no i to jest problem. Nasz Burmistrz Chojnic wpada na fenomenalny pomysł, normalnie klękajcie narody. Mianowicie tym problemem miały się zająć. dwie miejskie spółki : Miejskie Wodociągi i MZK. Ale po rozmowie z Prezesami tych spółek, Burmistrz doszedł do wniosku, że w dniu w którym to wymyślił musiały być niekorzystne warunki biometeorologiczne. Które ujemnie wpłynęły na jego myślenie i ot cała tajemnica, ciśnienie ma wpływ na wszystko. W tej sprawie pomogły chyba środki farmakologiczne, no i wszystko wróciło do normy. Będzie jednak "mini" rozwiązanie (Zamówienie z wolnej ręki) , zobaczymy jak to się finalnie zakończy.


Nie minął tydzień, i pojawiła się sprawa sztucznego lodowiska w Chojnicach. Pierwotny pomysł Pana Burmistrza, to lodowiskiem będzie zarządzać spółka z udziałem naszego miasta. Promocja Regionu Chojnickiego, miała podołać temu trudnemu zadaniu. Wiadomo trudne z przyczyn ekonomicznych jak i organizacyjnych. Ostatnio gruchnęła wiadomość, że będzie się tym zajmować jednak prywatna firma. Tak na marginesie bez przetargu (Zapytanie o cenę) mając wszystko podane na przysłowiowej "tacy". Ja to odbieram jako prezent miasta dla tej firmy, przecież idą święta.

Przetargi to kapitalistyczny przeżytek, marnujący czas i pieniądze. Po cholerę się tak męczyć, można drogę skrócić i może będzie nadwyżka w budżecie lub wolne środki. Wybierać jak kto woli, ale jako miasto będziemy do przodu. Bo przyjęte formy w obu przypadkach, dowolnie sobie nazwałem. Czy to z wolnej ręki, czy zapytanie o cenę. Może łącznie powstał nowy termin ekonomiczny "WOLNA CENA", którego właśnie stałem się autorem.

Idąc tą drogą myślową :

Proponuję Węzeł Integracyjny powierzyć Konsorcjum Lokalnych Firm np. te same co kończą CHCK. Sprawdzeni wykonawcy, lokale firmy - wszystko pasuje. Wystarczy że sprzęt przestawią 1 kilometr dalej, i niech już zaczną prace. Miejmy gdzieś ustawę, nie organizujmy przetargów, bądźmy uparci.

W ostatnim czasie nasila się trend szalonych pomysłów. Może tabletki za słabe, może potrzeba czegoś więcej …..

piątek, 7 grudnia 2018

In Vitro - skreślone !



Komisja Budżetu RM Chojnice, swoją decyzją wykreśliła "sztandarowy" projekt naszego miejskiego wodza. Wynik głosowania nie budzący żadnych wątpliwości 6 - 1 (Przewodniczący Komisji tylko za in vitro). No to chyba pewnego rodzaju nokaut, naszego niezwyciężonego i pierwsze liczenie na deskach.


http://chojnice.tv/wideo-4202-Tylko_Jaruszewski_z_Budżetowej_jest_za_In_Vitro



Komentarz Burmistrza:

"W żadnym razie – odpowiada. – Nie zmieniamy planów. Sądzę, że doszło do pomyłki w tym głosowaniu. Wiem, że Andrzej Gąsiorowski ma inne poglądy niż ja na in vitro, ale pozostali radni pewnie nie zastanowili się, jak podnoszą rękę...Ja nie zamierzam się wycofywać z tego programu"

www.Chojnice.com




Przewodniczący Komisji, kilka razy powtarzał głosowanie. Radni trochę nieśmiało, było nerwowe żucie gumy, ale przegłosowali - jak widać w zamieszczonym materiale.

Zobaczymy czy będzie powtórka tego głosowania. Na wzór powtórzonego głosowania, z Rady Powiatu Chojnickiego z 2014 roku - to klasyk tego gatunku. Ale wtedy był to horror, w drugim głosowaniu radni zostali cudownie nawróceni. Zobaczymy jak będzie w przypadku tego głosowania, z Komisji Radzy Miasta Chojnice.

piątek, 30 listopada 2018

Andrzejki




Z W dniu imienin dużo szczęścia, radości,
uśmiechu, mnóstwo wiary, wytrwałości,
siły, samych przyjemnych i spokojnych dni


Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Andrzejowi Dudzie.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


środa, 28 listopada 2018

Mentalność

 Nadal, mimo zmiany ustroju w Polsce, pokutuje społeczny brak zaufania do siebie nawzajem ale i do państwa. Sprzedawca jest naciągaczem, bogacz złodziejem, polityk kłamie, psycholog miesza w głowach, a telewizja kłamie. Nie każdy sprzedawca to co sprzedaje klientowi, sam ma to w domu i twierdzi że to dobry wybór. Nie każdy polityk, obiecuje darmowe wejście na basen, dla wszystkich. Nie każdy psycholog, opowiada różne brednie pacjentowi. Nie tylko kłamie TVN itd.
Spiralę nakręcają wszyscy, niezależnie od wieku, wykształcenia czy stopnia zamożności czy też światopoglądu. Nieufni nawiedzeni dziennikarze, skupiający się głównie na negatywnych informacjach, stwarzają iluzję niebezpiecznego świata. Nauczyciele motywują negatywnymi konsekwencjami niezdania egzaminu i potęgowaniu strachu. Do tego wszystkiego nieufni rodzice, wypaczeni kulturową patologią, nieświadomie wzbudzają nieufność w swych dzieciach negatywnym myśleniem. Takie myślenie, pochodzące jeszcze z okresu dawnego komunizmu, jest przekazywane z pokolenia na pokolenie i zaraża młodzież mentalnością niepasującą do nowej rzeczywistości – w tej bowiem zaufanie jest jednak kapitałem. 
Brak zaufania degeneruje, uniemożliwia budowę prawidłowych relacji, niszczy potrzebę współpracy, niweczy próby osiągania celów związanych z życiem każdego człowieka. Potrzebny jest systematyczny przekaz, że pieniądze można zarabiać uczciwie, mieć dobre intencje, życzyć innym dobrze, cieszyć się z ich sukcesów i osiągnięć, pozytywnie wspierać nie tylko sportowców, ale także przedsiębiorców i nieznajomych, traktować siebie nawzajem z szacunkiem i życzliwością. Taki przekaz powinien być zadaniem opinii publicznej. Media, zamiast podawać społeczeństwu to, co mu się rzekomo podoba, powinny podjąć działania edukacyjne i budować kapitał społeczny, który wprowadzi pozytywne podejście do życia, zwiększając jego jakość. 


Wciąż dominuje fałszywe przekonanie, że bogaty – bo ukradł, a biedny – to jego ofiara. Ponieważ pochwalić się zarobionymi pieniędzmi nie wypada, Polak - powie, że mu „się udało.
Polak kojarzy ze szczęściem rodzinę, relacje i stan bytu, a z sukcesem – wysokie stanowiska, atrakcyjność i kasę. Oddziela od siebie wierząc, że ludzie bogaci na pewno szczęśliwi być nie mogą. 

Brak długów nie jest bogactwem, a brak oznak choroby nie oznacza że jest się w pełni zdrowym. Niewrzeszczący rodzic wcale nie jest wystarczająco dobry, niepijący mąż nie powinien być docelowym standardem. Jak nie jest źle, wcale nie jest dobrze. 
 
Polacy w ciągu ostatnich kilkuset lat podejmowali przede wszystkim działania obronne. To dlatego naród jednoczy się dopiero w chwili pojawienia się wspólnego wroga, a gdy go nie ma, niszczy się od środka. Wtedy Polak atakuje Polaka, nie umiejąc się zjednoczyć wspólną wizją. Pokazując, że ktoś inny jest głupi, samemu pozornie wychodzi się na mądrzejszego. Potrzeba zmiany systemu motywacyjnego Polaka z likwidowania problemów na dążenie do tworzenia docelowej rzeczywistości szeroko pojętego dobrobytu.


Jesteśmy społeczeństwem indywidualnie grających zawodników, którzy zapominają, że chodzi o zwycięstwo całej drużyny. Ci zawodnicy chcą być pojedynczymi gwiazdami, co nie zawsze prowadzi do wygrania przez wszystkich. Zabijanie przebojowości i niszczenie przejawów sukcesu. 

Politycy jest to najbardziej zdegenerowana grupa, a reprezentowana np. przez Marków i Mariuszów czy Arseniuszów to szczyt szczytów hipokryzji. Nie mam pojęcia, czym politycy się suplementują, ale ewidentnie im to szkodzi. Kto patrząc w lustro, może sobie zadać fundamentalne pytanie o bycie Polakiem - to nigdy to nie będzie lewacki polityk. Czas przejść na myślenie kolektywne i zacząć budować kraj, w którym każdy z nas chce żyć. 


Trzeba wreszcie wziąć odpowiedzialność za swój kraj i zacząć od siebie samego budować Polskę, w której chce się żyć.
Prawdziwy patriotyzm zaczyna się w domu od spojrzenia w lustro, a nie w głupi telewizor i słuchania chytrych lisów.




piątek, 23 listopada 2018

Targowisko


Remont Targowiska przy ulicy Młodżieżowej, odłożony o kolejny rok. Miał być projekt w listopadzie i jeszcze w tym roku miało to ruszyć do przodu. Wcześniej były konsultacje, spotkania i obietnice płynące z Ratusza. Prowadzący tam działalność, mówiąc wprost zostali "wystawieni do wiatru". W ich sytuacji to określenie, idealnie oddaje panujący tam stan rzeczy.

Drodzy prowadzący działalność, z bólem to piszę ale będzie Wam nadal kapać na głowę. Będą dewastować i niszczyć Wasze mienie. Rozbudzono w Was nadzieję, której od początku nikt nie chciał spełnić. Był okres to opowiadano bajeczki i pokazywano wizualizację, jak to będzie pięknie. Nikt się nie przejmuję, że jest to Wasze miejsce pracy. Kogo obchodzi że chcecie sobie polepszyć warunki w których pracujecie. Spędzacie tam kawał swojego życia, i dla mnie jest to oczywiste że walczycie o swoje.

Tylko kto to rozumie w mieście, gdzie liczy się tylko promocja w telewizji. Jest Was garstka, a nie tysiące które liczą się na trybunach stadionu. Oświetlenie, podgrzewana płyta, centrum prasowe - to jest obecnie dla rządzących ważne. Władza po wyborach zawsze jest arogancka, dla spraw które w mniej mniemaniu nie są ważne i mogą poczekać. Przecież urzędnicy nie muszą stać tam gdzie Wy, to wydaje im się że możecie jeszcze poczekać.

Padły kolejne śmieszne obietnice, targowisko powstanie do 2020 roku z nowego budżetu już obywatelskiego !

Słuchając konferencji naszego "najjaśniejszego" - znowu ludziom wciska "kity" w tym temacie.
Budżet obywatelski bo obecnie jeszcze jest ten osiedlowo - żebraczy, ma Wam wreszcie zapewnić ten upragniony  remont. Przecież ten budżet to jedna wielka porażka w Chojnicach, bo wszystko rozpoczyna się i kończy na łasce naszego wodza herbu "skocz mi na wentyl".

Przypomnę tylko sprawę Pana, prowadzącego działalność na Placu Piastowskim - Happy End !


NOWY TESTAMENT

Ewangelia wg św. Mateusza


„Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą...…"

sobota, 17 listopada 2018

Love komuchy


Chojnice i miłość jego obecnych władz do komunizmu, podobnie jak na zamieszczonym zdjęciu. Obrona nazw ulic, byłych sekretarzy PZPR, potwierdza moją tezę. Coroczne oddawanie hołdu ruskim, 14 lutego oddaje skalę miłości do tego sytemu.

Przyjrzyjmy się tej miłości i jej różnym formom ewolucji do dnia dzisiejszego.

Nazewnictwo w Chojnicach to nowe, bardziej propaguję zdrowe odżywianie niż pamięć o ludziach z czasów wojny. Ludziach ale tych co zginęli za Polskę, a nigdy nie doczekali się chociażby nazwy swojej ulicy. Ludzi potępionych za czasów komuny, jak widać obecnie nadal.

Tytuł Honorowy Obywatel Chojnic, ale najbardziej Zasłużeni Obywatele Miasta, ostatnio bardzo spowszedniał. Jest bardzo dużo przykładów, że zasłużeni ma swoistą wymowę. Oczywiście nie wszyscy z Honorowych czy Zasłużonych nie zasługują na taki tytuł. Ale gwarantem żeby go otrzymać, to być w ekipie obecnego Burmistrza. Pośmiertnie na najbliższej sesji, czy za życia będąc radnym,  można taki  tytuł łatwo otrzymać. W szybkim tempie obecna władza ustala, kto się dobrze przysłużył Chojnicom. Tytuł staje nagrodą za wierność, niż uhonorowaniem zasług bez względu na poglądy polityczne. Tytuł mówiąc wprost "zdziadział" i jest jałowym.

Tytuł Honorowy/Zasłużony powinna nadawać Rada Miasta, jak jest obecnie. Tylko że powinno być na wniosek Kapituły, składającej się z ludzi o różnych poglądach politycznych, religijnych, organizacji i środowisk miejskich. Wtedy taki tytuł miałby jakąś wartość, wtedy byłby zaszczytem i uznaniem.

Osoby represjonowane w Stanie Wojennym, także nie mogą być godne tytułu Honorowy/Zasłużony Obywatel Chojnic ? Nie zapominam o żyjących w naszym mieście żołnierzach Generała Maczka, nie są Honorowymi Obywatelami ?. Cały ten "tytularizm honorowy" to jedna wielka porażka. Nadaje Rada Miasta, z klucza znanego obecnie wszystkim !.

Co mówił kiedyś ojciec komunizmu i do czego dążył - może zacytuje jego słowa.

"Im silniejszą Polska będzie, tym bardziej nienawidzić ją będą Niemcy, a my potrafimy posługiwać się tą ich niezniszczalną nienawiścią. Przeciwko Polsce możemy zawsze zjednoczyć cały naród rosyjski i nawet sprzymierzyć się z Niemcami "

Włodzimierz Lenin

sobota, 10 listopada 2018

Niepodległa


100 lecie odzyskania Niepodległości, czy doceniamy że ją obecnie mamy ?. Patrząc chociażby w media ogólnopolskie, stwierdzam że bardziej chcemy być Europejczykami niż Polakami.

Plucie co niektorych na swój kraj na arenie międzynarodowej jest rzeczą hańbiącą. Jak można na swój kraj ściągać sankcje. Można się różnić w kraju politycznie, ale Polska zawsze jest jedna dla wszystkich - jedna. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to ta ziemia nie jest jego.

Jak można twierdzić że w Marszu Niepodległości idą faszysci. Czyli ja idąc z flaga Narodową śpiewając Hymn jestem z automatu faszystą ?. To że jestem Polakiem, to mam się tego wstydzić. Marsz gejów i lesbijek jest dozwolony, bo pokojowy. Marsz Niepodległości jest mianowany do kategorii faszystowskiego. Bo jakaś zidiociała baba tak twierdzi, ta od kamienic za złotówkę.

Jeszcze Polska Nie Zginęła  Póki My Żyjemy  .....
Wojny nie ma, a o Polskę musimy cały czas walczyć jak nasi ojcowie.