piątek, 20 kwietnia 2018

Wybudujcie sobie sami ...


Ul. Długa 1 - dawna Świetlica Samorządu Nr 6 "Małe Osady - Pawłówko". Obecnie jest to prywatna własność, która została w latach 90 -tych sprzedana..

Tylko że nasz Włodarz nie wie przez kogo ?
Przedstawiony budynek został wybudowany w czynie społecznym przez mieszkańców.



Teraz obecnie się tułamy aby, zrobić Zebranie Mieszkańców lub Zarządu Osiedla. Starsi mieszkańcy pamiętają że wszyscy go budowaliśmy. Jak można ludziom teraz powiedzieć że, sami sobie wybudujcie. Miasto buduje stadion za miliony, CHCK (trzeba jeszcze dołożyć) itd. W nazwie naszego Osiedla jest Pawłówko, które jest wioską. Musimy spełniać normy przypisane wsiom, a miasto powinno nadać pod nazwę "Dzielnica Wiejska Miasta Chojnice".

Co zrobiono przez te 20 Złotych lat panowania naszego Najjaśniejszego na naszym osiedlu. Jedyne co powstało to nowa droga 240 z budżetu Województwa Pomorskiego. Obiecywana kanalizacja deszczowa jest przesuwana z roku 2018 na 2020. Był już projekt tej kanalizacji, który jako Zarząd podpisywaliśmy przyjmując do wiadomości. Miała być przepompownia, teraz ma być zbiornik i studnie chłonne. Co jakiś czas zmiana projektu, a problem na osiedlu istnieje.

Po obfitych opadach deszczu, można spotkać beczkowóz na ulicy Willowej wypompowujący wodę. Samochody przeprawiające się jak w Rajdzie Camel Tropy. Zalewane piwnice przy ulicy Tucholskiej. Dziury w płytach na ulicy Ludowej. Dziwi mnie fakt że jest tam potrzebny próg spowalniający. Kto jechał tam szybciej samochodem, a ma protezę zębową zapewne musiał jej szukać na podłodze.

Plac zabaw przy Ustronnej, nikt nie wie co tam właściwie jest ?
Miejsce do spotkań panów delektujących się winami z renomowanych winnic z rodziny "arizona" wnioskuje to po butelkach tam często leżących. Teraz ma tam powstać OSA (Strefa Aktywnego Wypoczynku) - projekt rządowy. Projekt w układzie 50/50 i znowu będziemy musieli oddać z naszego skromnego budżetu. Zapewne zabierze nam to środki na 5 lat do przodu, bo to jest tylko inwestycja naszego samorządu.

Totalna klapa to ten żałosny budżet osiedlowo - obywatelski. Jaskrawym przykładem że to kompletny bubel jest BIAŁY ORLIK. Czyli fakt że jeszcze go nie ma, wszystko stoi w martwym punkcie. To mieszkańcy mają decydować tak czy nie, to mieszkańcy mieli wybrać czego chcą. Twórca tego bałaganu żeby nie powiedzieć bardzo brzydko "bajzlu (przepraszam !). Kompletnie się na tym nie zna, zrobił to na kolanie w korytarzu przed wejściem do lekarza.

Wracając do Świetlicy my jej nie mamy, długo mieć nie będziemy. Jednym marzy się Biały Orlik, a drudzy korzystają z uprzejmości osób prywatnych. Na każde pytanie mieszkańców dotyczące jakiś żądań, zawsze odsyła nas się do budżetu "osiedlowo - żebraczego" - normalnie jest jak z gumy.

Gdzie w mieście "Janosikowe" najbiedniejszy samorząd powinien dostać najwięcej.

Kasy musi starczyć na CHCK nie wiadomo ile lat by to budowano.
Kasy musi starczyć na zawodowy klub piłkarski MKS Chojniczanka
 Ale kasy nie ma dla najbiedniejszego osiedla w mieście Chojnice Nr 6

Zbierajcie się nawet w szopie z desek, bo miasta to nie interesuje ma to gdzieś ........


czwartek, 12 kwietnia 2018

Kto sprzedał ?

Ostatnie Zebranie Samorządu Osiedla Nr 6 w Chojnicach, pokazało jaka krucha jest pamięć naszego Burmistrza. Zawsze zdarza mu się dużo obiecywać na tych zebraniach ale z biegiem czasu to, już go pamięć strasznie zawodzi. Przypomnę sprawę kanalizacji deszczowej na Willowej i Ludowej ale miało to być w roku bieżącym 2018. Temat znowu się pojawił, ale nowa obietnica dotyczy 2020 roku a może dalej. Teraz wszyscy mieli zapamiętać że skończyło się inwestowanie na Osiedlu Słonecznym, a zajmie się "Pawłówkiem". Jasna sprawa idą wybory, i wciskamy kiełbasę wyborczą na prawo i lewo. Kto go z tego rozliczy, to nasuwa się pytanie co zrobił na tym naszym osiedlu przez 4 kadencje. Jak żyliśmy w wiejskim krajobrazie tak nada żyjemy. Ulice zbudowane z płyt betonowych, dziurawe z których woda leje się do piwnic. Budżet osiedlowo - obywatelski to dla naszego osiedla to jest jak jałmużna. Największe obszarowo ale, z najmniejszą liczbą mieszkańców. A takie samorządy jak Nr 9 i Nr 1 w tym budżecie wymyślają sobie Białe Orliki. To gdzie tutaj sprawiedliwość i zniwelowanie tej przepaści w infrastrukturze. Przykładem niech będzie budowana Świetlica Osiedlowa dla 9, a mają do zebrań Zespół Szkół na Angowickiej. My korzystamy z gościnności Pana Gintera i jego prywatnej świetlicy. Nawet lokal wyborczy będzie tam umiejscowiony w zbliżających się wyborach. Mieliśmy kiedyś własną Świetlicę która, w latach 90 - tych została sprzedana. Wybudowaliśmy ją sami jako mieszkańcy, w czynie społecznym. Na jednym zebrań tak odpowiedział na, jedno z pytań naszego mieszkańca. Przyznam że w tej odpowiedzi arogancji nie zabrakło "macie budżet osiedlowy, to sobie ją wybudujcie". Tylko pytanie co ? - miniaturkę Chojnickiego Centrum Kultury. Pan Burmistrz na pytanie Radnej Daleckiej, nie wie kto sprzedał w latach 90 tych naszą świetlicę. Jeżeli nie wiadomo kto sprzedał mienie miasta to, sprawa nadaje się do Prokuratury. Nasza Przewodnicząca Osiedla oprócz tego aby, na zebraniu zbyt długo mieszkańcy nie wymęczyli naszego wodza. Aby nie padały za długo, pytania które odsłonią trudną sytuację naszego osiedla. Ogranicza się do pytania " macie państwo jeszcze jakieś pytania do Pana Burmistrza - bo jak nie ....". To co Jego Wysokość w koszulce "polo" nie ma wystarczająco czasu aby, poświęcić go sprawom mieszkańcom. Podobno to jest gospodarz nie polityk, dobry gospodarz znajdzie czas dla wszystkich i na wszystko siedząc do końca zebrania i wychodząc ostatni. Nasza Przewodnicząca w sprawach takich jak Świetlica, nabiera wodę w usta - nic ?. Budżet osiedlowo - żebraczy bo taka powinna być nazwa także nic nie zrobi ?. Jest vice w Przewodniczącą Miasta Szefową Klubu Radnych naszego Najjaśniejszego. Czego jeszcze potrzebuje aby zmienić to co jest na osiedlu. Nie widzi że Miasto topi kasę w CHCK, trzeba będzie dołożyć do zakończenia jego budowy. A pozwala aby mieszkańcy jej osiedla mieli sobie wybudować świetlicę, za te grosze z festynów i Balu dla dzieci. Chyba że mieszkańcy także mogą skoczyć "na wentyl" - Jego Wysokości.

środa, 7 marca 2018

Kabaret

Nasz Pan Burmistrz Chojnic, odpierając zarzuty w sprawie agitacji wyborczej w Ratuszu lekko mnie rozbawił. Przy choince razem z życzeniami, zachęcił do udziału w wyborach uzupełniających oraz  cytuje "Jest trzech kandydatów, ja Wam polecam Marcina Ł". Logika myślenia naszego Wodza jest nie do ogarnięcia :


"To prawda, że zaapelowałem do mieszkańców o udział w wyborach i poleciłem kandydata z mojego komitetu Marcina Ł. Jednak nie zgadzam się ze stawianym zarzutem. Uważam, że jestem niewinny, ponieważ powiedziałem, co powiedziałem, ale nie prowadziłem agitacji. Aby była agitacja, musiałaby być publiczność, która by mnie słuchała.

- Była jedna osoba, mój kolega, który mnie nagrywał, ale nie jest on mieszkańcem okręgu, w którym były wybory uzupełniające, więc nie mógł w nich głosować, więc też nie ma żadnej agitacji."

 Trudno to pojąć o co naszemu wodzowi chodzi. W dobie XXI wieku i mediów społecznościowych, oglądający filmik z jego udziałem nie są publicznością. Obecnie ludzie bardziej aktywni są na Facebooku niż mieli by iść go oglądać na żywo.Rozumiem że nagrał życzenia koledze, żeby sobie później odtworzył. Dobre jest to że uważa się za niewinnego, no ale powiedział to co powiedział. Normalnie przygniotło mnie jego stwierdzenie, że agitacji nie prowadził. Jasne reklamował święta, choinkę i ozdoby choinkowe. Roztaczał magię i czar Świąt Bożego Narodzenia.

Dla jeszcze większego rozbawienia proponuje





piątek, 2 marca 2018

Co to za władza ?

Co to za władza, co mordercom corocznie oddaje pokłony. Zabicie siostry zakonnej, ale i gwałty i grabieże zasługują na oddawanie honorów. Żeby sobie obniżyć ciśnienie, to kwiaty ofierze i katom. Cmentarz Armii Radzieckiej jest niczym więcej, jak miejscem spoczynku żołnierzy tej armii. Obowiązkiem władz miasta powinno ograniczać się do opieki i utrzymaniu w czystości i ładzie tego cmentarza. Ceremonialne pokłony oraz inne gesty obecnych władz Miasta Chojnice, są tutaj nie na miejscu. W Chojnicach oprócz tego widać, jaki opór był przed zmianą ulic Rolbieckiego na Pileckiego. Mamy Komisję Nazewnictwa Miejskiego, ale coś kuleje w swej pracy. Ulicę 14 lutego nazwano Sępoleńską. Gdzie i kiedy jest miejsce na nazwy dla żołnierzy AK ale i wielu innych wybitnych Polaków. Królują Poziomkowe, Agrestowe, Czereśniowe, Truskawkowe itd. brakuje tylko Konopi Indyjskich. Idąc dalej gdzie nasze władze jak jest Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, ich po prostu nie ma. Jasne jest to Marsz Polityczny ? a nasz wódz to Gospodarz nie Polityk.Duma i buta nie pozwala na upamiętnienie ich walki o Wolną Polskę. Jego Wysokość nie ugnie kolana i nie pochyli głowy NIEZŁOMNYM I WYKLĘTYM. Wiadomo czemu dyplom ekonomii zobowiązuje, bo przecież on z Moskwy.

Obecnie Jego Królewska Mość zajęty jest budową swojego Mauzoleum na Wzgórzu Ewangielickim. Faktem jest że wyjdzie drogo, ale co tam Twoja wielkość jest tego warta. Miało być Ballturium, został tylko projekt za 500 tysięcy - obecnie w koszu. Nie takie "wałki" ekonomiczne nasze miasto widziało. Stary Szpital to jest na wzór Noakowskiego 16 w Warszawie. Nie wiem czy śmiać się czy płakać - sprzedać tanio, wynajmować drogo.

Czy do tego potrzebny jest dyplom z ekonomii ?

Czy nie powinno być sprzedać z zyskiem, a nie ze stratą ?

piątek, 26 stycznia 2018

Gdzie ich miejsce ?

Nasza CHOJNICKA przestrzeń życiowa, jest pozbawiona elementów prawdy historycznej. Hołduje się temu co było złem, a o naszych dobrych Narodowych wzorach się zapomina. To co nam się serwuje, to ceremoniale składanie kwiatów żołnierzom Armii Czerwonej. Armia siejąca gwałty i mordy na ludności cywilnej. Dalej było jeszcze gorzej, bestialskie mordy w katowniach ludzi podziemia. W Chojnicach dokonali mordu siostry zakonnej, a ile osób straciło przez nich życie i fakty te zabrali z sobą do grobu. Jeszcze nie tak dawno, jechało się autem ulicą Morozowa, ale wreszcie ją "wyremontowano" na Strzelecką. W naszym mieście mamy opory z Ustawą Dekomunizacyjną i to bardzo mnie to dziwi - dlaczego ?. Szokuje mnie fakt że taka krystalicznie czysta postać jak ROTMISTRZ WITOLD PILECKI w Chojnicach nie może doczekać się nazwy ulicy czy ronda. Czyż nie jest godny, czyż nie zasługuje na naszą pamięć w takim codziennym życiu naszego miasta. Jak można odrzucać takie nazwisko jak ROTMISTRZ PILECKI na patrona ulicy. Który to już raz odrzuca się nazwisko PILECKI w nazewnictwie miejskim. To co się obecnie dzieje, to jest upokarzające i wstyd. Rada Miasta broni się przed nadaniem ulicy imieniem znakomitego Rotmistrza. Wręcz gardzi takim patronem i jeszcze śmie się na sesji mówić "krystaliczna postać". Jak dla Was radni jest to krystaliczna postać, jak Wy ją wyrzucacie z życia tego miasta i trzeba to jasno powiedzieć na śmietnik. Waszym "idolom" to czapkujecie 14 lutego każdego roku, a wstydzicie się oddać cześć Żołnierzom Wyklętym. Przez długie lata wymazywano ich istnienie w szkołach na lekcjach historii. W Chojnicach pomimo przemian ustrojowych w Polsce, proces wymazywania trwa w najlepsze.







Jestem Ciekaw czy ten Polski Żołnierz byłby dobrym patronem ulicy w Chojnicach ?

piątek, 12 stycznia 2018

Człowiek jest tym kim jest ...

Ja ktoś mnie pyta, kim jestem na pierwszym miejscu Polakiem. Dalej mówię jestem Kaszubą, z bycia jednym i drugim jestem dumny. Co to znaczy bycie Kaszubą, trzeba się nim urodzić. Dalej trzeba się wychować w tej kulturze. Powiem wprost to są twardzi ludzie, zaradni i gospodarni. To stan umysłu, z tym trzeba się urodzić i będę tego bronił. Zawsze to "jo" to jakby znak rozpoznawczy jakby słowny totem. Mieszkałem na wsi z czego jestem dumny, z bilansu czasu wstydzić się nie ma czego. Było fajnie chociaż powiem ze lekko nie było. Jako osoba średnio rozgarnięta, bez obaw nie "doktor" a już nie profesor żaden "wykształciuch". Dorostałem w tym twardym kaszubskim klimacie. Chociaż niektórzy zarzucają mi obecnie że mi "słoma z butów wystaje". No ale co tam wszyscy jednakowi nie możemy być, jakieś odstępstwo od normy jest dopuszczalne. Lepsze to już to, niż to co prezentuje jeden szef Rady Europy, podobno mój ziomek. Słuchając tego co ostatnio mówi, śmiem w to wątpić. Takich prawdziwych nie farbowanych, których zaliczam do elity to Pan Józef Chełmowski (rzeźbiarz) czy Pani Anna Łajming (pisarka). Teraz co drugi wstydzi się przyznać ze jest wierzący, a ja wręcz przeciwnie. Gdzieś mam złotoustych mówiących o ciemnogrodzie. Wiarę nosi się w sercu i idzie się z nią przez całe swe życie. Nie chce się tutaj zrobić na swiętoszka, bo nim nie jestem ale w co wierzę tego się nie wypieram. Nie zmienia to faktu ze podobno "diabełka za uszami mam".
Podsumowując jestem jaki jestem, ale jestem sobą ale zawsze Kaszubą.