wtorek, 3 stycznia 2017

Reforma Oświaty w Chojnicach

 
Jako osoba mocno zainteresowana, reformą oświaty w mieście Chojnice.Poderwałem swoje cztery litery, jako rodzic,na spotkania organizowane przez Urząd Miasta.Idąc na to spotkanie, nie nastawiałem się negatywnie, chciałem wysłuchać, przemyśleć.Cierpliwie słuchałem, aby wyrobić sobie zdanie, odnośnie proponowanych zmian w naszym mieście.Uciekałem w moim myśleniu, że to co mi tutaj prezentują jest czymś złym.

Burmistrz w swoich propozycjach, podkreśla że jak nie będzie dosyć chętnych uczniów z klas 4 i 7 (przyszłych - nowy rok szkolny). Jego posunięciem będzie wydanie decyzji administracyjnej, o przeniesieniu całych oddziałów ze Szkół Podstawowych 3 i 5. Tylko jeżeli to zrobi i przymusi rodziców, ale najbardziej dzieci do przyjęcia rozwiązań dla nich niekorzystnych, to będzie niedobrze.

Jeżeli ja jako rodzic,pytam swoje dzieci czy ich obecna szkoła im odpowiada i dostaje odpowiedź że, jest im w niej dobrze. To żaden Burmistrz czy Dyrektor Oświaty nie wyrwą mi siłą z ich obecnej szkoły. Żadna zmiana rejonów szkolnych i inne rozwiązania mi nie odpowiadają.Liczy się dobro moich dzieci, taką szkołę parę lat temu wspólnie wybraliśmy i tak niech zostanie.Jeżeli przyjęte rozwiązania będą krzywdzące dla moich dzieci, spowoduje to jakieś ujemne skutki w psychice. To powiem wprost podejmę kroki, żeby je bronić tak jak mogę i potrafię.

Kto ma własne dzieci, chyba potrafi mnie zrozumieć. Jeżeli chociaż jedna łza im wypłynie, przez jakąś głupią decyzję administracyjną, to tak jakby mnie ktoś skrzywdził.Nie zgadzam się na żadną zmianę reguł, bez mojej zgody jako rodzica.

Jeżeli Burmistrz nie ma argumentów , żeby dobrowolnie przekonać rodziców do idących zmian - proponuje aby się z tego wycofał z tych negocjacji.Niech zostawi tę sprawę Dyrektorowi Czarnowskiemu, dyrektorom szkół i rodzicom. W tym zestawieniu dojdą do jakiegoś sensownego rozwiązania, które będzie odpowiadać wszystkim. Na spotkaniu z rodzicami Szkoły Podstawowej Nr 5, niestety jego wypowiedzi były emocjonalne z atakami na jednego starszego pana.Nie potrafi rozmawiać normalnie, w tak delikatnej sprawie, wszystko sprowadza do polityki. W tej sprawie jest to ślepa ulica, w której natrafi na mur. Gdzie ciężko będzie mu go przebić, przecież wiadomo jakim mało wiarygodnym jest urzędnikiem.

Zdaję sobie sprawę że, zmiany są potrzebne, wymuszone reformą szkolnictwa ekipy PiS.Tylko że niech Burmistrz, nie wprowadza jej metodą siłową.Mam nadzieję że rozsądek w tej sprawie weźmie górę, a nie tępota umysłu urzędnika państwowego.

czwartek, 29 grudnia 2016

Referendum w 2017 ?

 Znalezione obrazy dla zapytania pinokio
W opinii Burmistrza straż miejska od referendum w 2015 r zmieniła się w sposób pozytywny.Po pierwsze Burmistrz uważa, że przed miastem stoją ważniejsze sprawy niż problem referendum. Po drugie przeciw pomysłowi referendum mają być miejscy radni. Ich opinia jest o tyle ważna, że to właśnie Rada Miasta podejmowałaby ewentualną uchwałę w sprawie przeprowadzenia referendum gminnego. Burmistrz podkreśla, że nawet jeśli zaproponuje radnym podjęcie uchwały w sprawie referendum to nie jest w stanie wymusić na nich aby taka decyzja ostatecznie zapadła.

 20 grudnia 2015 r. mieszkańcy krytycznie ocenili działanie straży miejskiej. Spośród głosów ważnych aż około 96% głosujących opowiedziało się za likwidacją chojnickiej straży miejskiej. Wynik głosowanie nie był jednak ważny, ponieważ zanotowano zbyt małą frekwencje. Zamiast wymaganej frekwencji na poziomie 30% do urn poszło 24,21% uprawnionych mieszkańców. Patrząc na ten wynik zupełnie obiektywnie należy stwierdzić, że był on i tak bardzo wysoki.

Trochę to może dziwić, że Burmistrz nie potrafi przekonać radnych ze swojego klubu.Znany jest z daru przekonywania wszystkich, obecnie jest bezradny.Przekonał mieszkańców ulicy Nad Dworcem, żeby zgodzili się na sprzedaż swoich mieszkań pod dworzec.Radni są uparci i nieugięci, a dar Burmistrza stracił na mocy sprawczej.

Publicznie obiecał mieszkańcom, że w styczniu 2017 roku on sam zorganizuje referendum.Straż taka jaka była taka jest dalej.Zastępca został komendantem, dzielnicowi nagle przestali się pokazywać na rejonach.Mandatów wystawia się coraz więcej, czyli powoli wracamy do normalności.

Spektakl się odbył,aktorzy zagrali rozpisane dla nich role.Gra głównego bohatera przypomina Pinkokia drewnianego pajaca, który składa obietnice. Jeśli są one nie realne, powinien ponieść karę, żeby mu się nos nie zdeformował od kłamstwa.

Można palnąć każde głupstwo, wnioskuje z niespełnionej obietnicy, a. "Ciemny lud to kupi". Gospodarz nie polityk może obiecywać wszystko.

sobota, 29 października 2016

Czy nie jest Panu wstyd ....

Wypowiedź Pana Radnego Leszka Peplińskiego, na sesji Rady Miasta 28.10.2016 r.

".........zapytam Pana Burmistrza, bo pewnie mnie słyszy.Panie Burmistrzu, czy nie jest Panu zwyczajnie wstyd. Że dopiero skarga mieszkańca Chojnic,spowodowała, że w tej sali zostało umieszczone godło Rzeczypospolitej Polskiej.Ja 2,5 kadencji, apelowałem, aby godło pojawiło się w sali obrad.Ja przez 10 lat z przerwami, no fajnie że się pojawiło.Usłyszałem różne odpowiedzi, bardziej czy mniej merytoryczne.Sympatyczny jest ten orzeł tutaj, ale to nie jest godło Rzeczypospolitej Polskiej ....."

Pan Burmistrz nie odpowiedział Panu Radnemu Peplińskiemu, może pozostawię to bez komentarza.

Zapis Sesji Rady Miasta Chojnice 28.10.2016 r - http://chojnice.tv/wideo-2808-XXV_sesja_Rady_Miejskiej_w_Chojnicach_z_28.10.2016

Zacytowany fragment jest w zapisie od 1.11.00 - 1.12.12

Polski Związek Piłki Nożnej wycofał się z fatalnej decyzji usunięcia godła z koszulek reprezentacji Polski. Po rozmowach ze sponsorem technicznym i producentem koszulek - firmą Nike, orzeł wróci na stroje biało-czerwonych!

Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/475159,orzelek-wraca-na-koszulki-reprezentacji-polski-tak-zdecydowal-pzpn,id,t.html

"Przez ostatnie dwa tygodnie nad wyglądem koszulek reprezentacji dyskutowała cała Polska. Wysłuchaliśmy uważnie wszystkich opinii. W tej sprawie popełniliśmy błąd. Godło narodowe nie powinno zniknąć z koszulek reprezentacji Polski w piłce nożnej, która jest dobrem nas wszystkich. Dziś możemy tylko przeprosić, że do takiej dyskusji w ogóle doszło" - powiedział Grzegorz Lato prezes PZPN.

czwartek, 13 października 2016

Zwrócenie uwagi

"Ja nie wiem czy treść skargi zręcznie jest określona w takim brzmieniu, ponieważ uważam, że bardziej stosowne byłoby zwrócenie uwagi na tę okoliczność .........." - wypowiedź Radnego Miejskiego Pana Stanisława Kowalika na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej RM.

Złożyłem wniosek o udzielenie informacji publicznej, w tej samej sprawie co skargę. Odpowiedź UM: "informacja udostępnienia której się Pan domaga, nie mieści się w kategorii spaw publicznych ..."

Moim zdaniem było to zwrócenie uwagi, ale wtedy ta sprawa dla Urzędu Miasta w Chojnicach nie mieściła się w kategorii spraw publicznych.Wtedy ta sprawa została potraktowana zgodnie z procedurą - oddalić.Jak obywatel inaczej może zgłosić uwagę w stosunku do Urzędu Miejskiego. Umówić się na kawę do Burmistrza i zapytać "Kiedy na Sali Obrad, Pan zawiesi Godło Polski ?". Przecież nawet uwaga złożona na Sali Obrad przez Radnego Pana Leszka Peplińskiego, nic tutaj nie pomogła.Pan Radny Kowalik może zna inne sposoby składania stosownych uwag, znanych chyba tylko jemu jedynemu.Treść mojej skargi mu się nie podoba,a mi się nie podoba "że po raz kolejny nie pochylił się nad sprawą" żeby ją zręcznie uzasadnić, może inaczej sensownie.

"..... Dzisiaj na obecną chwilę godło jest umieszczone na sali obrad i myślę, że w takim wymiarze należy przekazać odpowiedź temu panu, że jego prośba została potraktowana tutaj poważnie i wykonana. W związku z tym nie ma co tematu tutaj dalej drążyć." - Pan Radny Stanisław Kowalik na Komisji Rewizyjnej.

Moja skarga to nie była prośba, tylko wezwanie Rady Miasta w Chojnicach do umieszczenia Godła Rzeczypospolitej Polskiej w Sali Obrad Urzędu Miejskiego.Godła nie umieszcza się na prośbę, Godło jest naszym Symbolem Narodowym jak Flaga i Hymn.Jesteśmy wolnym narodem,gdzie Polska jest naszą Ojczyzną. We własnym kraju nie muszę prosić, żeby Urząd Państwowy łaskawie wywiesił Biało - Czerwoną flagę lub Godło.Bo stan faktyczny do 11.10.2016 godził w moje uczucia narodowe.

Może coś sensownego, też z tej samej Komisji Rewizyjnej.

- Co do zasadności – skarżący miał rację. Ale błąd został już naprawiony – Wypowiedź Radnego Pana Antoniego Szlangi.

Na koniec chodziło mi o takie Godło,prace artystyczne w postaci drzeworytów nie są Godłem Rzeczypospolitej Polskiej, ale prośba została spełniona i na dzień dzisiejszy stała się bezprzedmiotową.

 „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą ......."

Godło Polski umieszczone w tarczy, według wzoru i kolorystyki zgodnych z obowiązującą ustawą

poniedziałek, 10 października 2016

Pomysły Burmistrza

Kolejny pomysł Pana Burmistrza, i po raz kolejny dochodzę do wniosku że gdzie on jest obywatelski. Sprawa dotyczy budżetu osiedlowo - obywatelskiego w Chojnicach. Ostatnia propozycja aby każdy z Samorządów Osiedlowych w mieście, przeznaczył budżet z ostatniego roku na budowę lodowiska w Chojnicach.Podsumuję krótko, albo jest on obywatelski i to MY decydujemy, albo dajmy sobie spokój w tym temacie.Taka konstrukcja tego budżetu zaproponowana przez Burmistrza Chojnic, jest nie do przyjęcia, bo jest to kompletna klapa.Projekt budżetu już wcześniej było widać ktoś pisał na kolanie w strasznym pośpiechu. Brak pieniędzy w budżecie miasta aby móc je przekazać Samorządom Osiedlowym, i widać że gra się na czas aby opóźnić realizację naszych małych budżetów.Dalej było już tylko hamowanie pomysłów mieszkańców, poprzez wymyślanie jakiś procedur urzędniczych. Deklaracja Pana Burmistrza że on będzie przekonywał Zarządy Osiedli i mieszkańców do wsparcia finansowego budowy lodowiska - skwituję śmiechem.Jeżeli Panu Burmistrzowi tak bardzo przypadł do gustu pomysł budowy lodowiska, to niech zacznie myśleć żeby znaleźć środki finansowe w budżecie ale miasta.Bo u Pana Burmistrza widać kompletne niezrozumienie tematu, jeżeli chodzi o budżety osiedlowe.W mieście są samorządy, ale tego zapewne Pan Burmistrz już nie dostrzega, nie mają kompletnie nic.Pomijam dwie ulice asfaltowe i lampy, no ale to już posiada prawie każda większa wioska.Dając nam te 32 tysiące złotych, skromnie to wystarcza na dwa Place Zabaw i parę tablic informacyjnych.Sama myśl mnie przeraża, że Pan Burmistrz chce przekonywać mieszkańców, do czego ? Zrezygnujcie z własnych pomysłów,bo wasze się nie liczą czy są mniej ważne.Jeden samorząd chce budować Lodowisko, a drugi chce tylko Plac Zabaw. Moim zdaniem budowa Lodowiska to jest sprawa budżetu Miasta Chojnice, decyzja Rady Miasta.Obecnie nastąpiło pomieszanie z poplątaniem, samorząd decyduje o inwestycji przekraczającej ich 4 letni budżet. Dalej to już brniemy w durne pomysły szukanie pieniędzy żeby go zrealizować. Mało tego powoduje to skłócenie samorządów w mieście, i zabijanie idei budżetów obywatelskich.Kto jest twórcą tych słów "To ma być budżet na lampę z ławeczką", kto przekonywał że nie będziecie z tego budżetu budowali np.ulic i chodników.Budżety samorządowo - osiedlowe w mieście Chojnice to totalna porażka.Najpierw ustalmy jakieś realne przepisy, żeby to miało ręce i nogi, a nie róbmy chaosu i zamieszania jak jest obecnie.Jasno to sobie trzeba powiedzieć, za taki stan rzeczy jaki obecnie istnieje odpowiada Burmistrz Chojnic.

środa, 5 października 2016

sobota, 25 czerwca 2016

Sezon łowiecki w pełni !

Wystarczy poskładać wszystkie fakty w jedną całość, i można dojść do wniosku że rozpoczął się sezon łowiecki.Rozpoczęto polowanie, z ostrą nagonką aby ustrzelić opozycję. Wielki Łowczy Pan Burmistrz nie przebiera w środkach, ostatnio wręcz jest bardzo nadpobudliwy.Przypomnę tylko że Panowie Sawicki i Wałdoch, odważyli się skrytykować działania Burmistrza i zostali wezwani przed oblicze sądu.Nie jest dopuszczalna żadna krytyka naszych władz. Władzy która uważa się za najmądrzejszą i nieomylną oraz zarozumiałą i butną.Dużo dają do myślenia słowa Pana Burmistrza na sesji RM, jakoby Pani Osowicka wymieniała komentarze sama z sobą na jednym z lokalnych portali internetowych.Zastanawiam się na jakiej podstawie Pan Burmistrz twierdzi że to Pani Osowicka je pisała, przecież IP jest zastrzeżone. Ataki na Pana Brunkę, który pomylił się w oświadczeniu majątkowym.Fakt ten został skrzętnie wykorzystany przez Prokuraturę Rejonową w Chojnicach.Czujna ta nasza Prokuratura, strasznie czujna, tylko dlaczego jeżeli chodzi o opozycję.

Tylko patrzeć że za jakąkolwiek krytykę Najjaśniej Panującego nam Burmistrza Arseniusza Finstera panującego nam 17 lat, wszyscy będziemy karani.Zapominalskim przypomnę że Burmistrz nie przewiduje żeby ktoś go mógł zmienić, lub bardziej obrazowo zdmuchnąć.Wszyscy pójdziemy siedzieć, to będzie normalna kolej rzeczy w tym mieście.Kto ośmieli się podnieść głos, będzie musiał się liczyć z represjami.Jan Długosz pisał "Chojnice kluczem i brama Pomorza" ale to już jest nieaktualne.Panie Janie teraz można powiedzieć "Brama i klucz sprzedane w Galerii", dzięki naszym władzom. Chojnice niedługo staną się miejscem kultu dla naszego Burmistrza. Wkrótce zapewne doczekamy się zmiany nazwy Stary Rynek na Plac Burmistrza Arseniusza Finstera.Patrząc na zgubny kierunek nadawania tytułu Zasłużony Obywatel Miasta Chojnice, zostało jeszcze 15 kandydatów do tego miana. Mamy taką Radę Miasta która taki pomysł z łatwością przegłosuje, są tacy perfidni że sami sobie przyznają tytuły..Dobrze że w Chojnicach powstała OSP może ona zdoła wygasić dwa mandaty Janowskiego i Łęgowskiego, bo Wojewoda strasznie się męczy.Czym dłużej słucham linii obronny w sprawie obu Panów, przedstawianą Przez Burmistrza, jestem skłonny przyznać że miastu przyniosło to same zyski. Słuchając tego tak się wzruszyłem że wnioskuję, żeby otrzymali odszkodowanie w wysokości 1 miliona. Dajmy na to z wolnych środków lub nadwyżki budżetowej, wybitni ekonomiści w randze doktora twierdzą że nie ma różnicy.


Przyglądając się ostatniej "perełce" jaką wybudowało miasto w Parku Tysiąclecia, za bagatela 110 tysięcy złotych. Ośmielam się stwierdzić że powinien być ogłoszony nowy konkurs plastyczny "Mój pies, moja radość" jak sprzątam to co zostało z mojego psa. Psom grozi połamanie i okaleczenie, bo materiały kiepskiej jakości.Jak do tego wszystkiego dodać że nadzór nad tym placem miał członek Związku Kynologicznego to budzi zgrozę.

Polowanie trwa, psy zostały spuszczone ze smyczy ........